Całe życie biedna

Interesujace książki na zimę i lato

także strzegła jak najpilniej. Kładła na nos okulary, aby zobaczyć, co panna Anna rysuje, i darła niemiłosiernie jej próbki mając tę sztukę za coś szatańskiego i nieprzyzwoitego dla kobiety."

Ale Anna nie buntuje się i nawet nie próbuje namawiać bardzo tkliwie kochających ją rodziców do zmiany decyzji. Jej bierność to w dużym stopniu uznanie takiej linii życia za linię konieczną. W domu ubogich rodziców jako panna bez posagu byłaby zbyt wielkim ciężarem. Posag jest jej jedynym w zasadzie atutem życiowym, tak jak małżeństwo - jedynym celem życia. Dlatego późniejsze sieroctwo właściwie nic w jej życiu nie zmienia.

Ciotka czuła się uprawniona do surowej krytyki jej rodziców: „Bardzo dobrze płakać po rodzicach, ale w miarę, aspanna masz we mnie większą dobrodziejkę, oni aspannie nic nie zostawili i, gdyby nie ja, to byś teraz kawałka chleba nie miała."

Taki punkt widzenia ciotki wcale nie dowodzi jej prymitywu uczuciowego. W skali współczesnych ocen rzeczywiście ciotka odgrywała w życiu Anny rolę wprost opatrznościową i zasługiwała na większą wdzięczność i przywiązanie aniżeli ubodzy rodzice. Tutaj dochodzimy do centralnego zagadnienia powieści: do społecznej i rodzinnej sytuacji dziewcząt poprzedzającej fakt wyjścia za mąż. Zarówno rodzice, jak i później ciotka, patrzą na dziewczynę głównie jako na przyszłą żonę, jest dla nich „panną na wydaniu". Anna w domu ciotki nie żyje, ale dożywa lat w oczekiwaniu zmiany swojej życiowej sytuacji. U podstaw surowej pedagogiki ciotki leży coś więcej aniżeli dziwactwo. Ciotka wychowuje ją właśnie tak jak w jej środowisku wychowywano ,,pannę na wydaniu". Zwalczanie jakichkolwiek zainteresowań nawet tak niewinnych i nie absorbujących jak muzyka czy rysunki było w jej oczach równoznaczne ze skromnością. Surowość miała wyrobić w Annie posłuszeństwo i łagodność. Ale zwróćmy uwagę, jak zupełnie nie była Anna przygotowana do trudnych obowiązków przyszłej gospodyni. Społeczna praktyka z góry obciążała tym głównym zadaniem zamężnej kobiety jakąś płatną służbę. Anna zabawia ciocię, pilnuje pieski, a czasem zajmuje się pracą w ogródku i to tylko kwiatowym. Gdyby Anna była w domu rodziców, to co leżało u podstaw postępowania nieco zdziwaczałej ciotki, zastąpione byłoby oczywiście formami bardziej tkliwymi, ale cel byłby ten sam. Cała pedagogika rodziców obracałaby się również dokoła sprawy przyszłego zamążpójścia dziewczyny. Wyglądałoby to może tak, jak zanotowali nam to współcześni w literackich recenzjach. Cytuję uwagi pióra bardzo wybitnego rosyjskiego filozofa i krytyka literackiego Wissariona Bielińskisgo:

„Rosyjska dziewczyna nie jest kobietą w znaczeniu europejskim, nie jest człowiekiem, lecz po prostu panną na wydaniu - pisał Bieliński. - Kiedy jest jeszcze dzieckiem, to wszystkich mężczyzn, których widuje w domu, Uważa za kandydatów na narzeczonych i często obiecuje wyjść za mąż za swojego tatusia lub brata. Jeszcze w kołysce i matka, i ojciec, i siostry, i bracia, i mamki, i niańki tłumaczą jej, że jest narzeczoną i powinna mieć narzeczonego. Zaledwie skończy dwanaście lat, a już matka karcąc ją za lenistwo lub nieodpowiednie zachowanie się mówi: „i nie wstyd panience! Przecież już jesteś panną na wydaniu!". Nic więc dziwnego, że nie umie ona patrzeć na siebie jak na człowieka, jak na istotę rodzaju żeńskiego, a widzi w sobie tylko n a r z e c z o n ą. Czy można się dziwić wobec tego, że od najwcześniejszych lat do późnej młodości, a czasem nawet i do starości, wszystkie jej myśli i marzenia, wszystkie dążenia skupione są dookoła jednej idée fixe2 tj. małżeństwa, że jedynym jej pragnieniem i celem życia jest wyjście za mąż, gdyż poza tym niczego ona więcej nie rozumie i nie pragnie, o niczym więcej nie myśli, a w każdym nieżonatym mężczyźnie widzi wy-

"3

łącznie kandydata na męża .

Idée fixe (franc.) - mania, uporczywa myśl

3

Bieliński „Wybór pism o Puszkinie", recenzja „Eugeniusza Oniegina" wyd. Wrocław 1953, s. 210211.

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.