Organizacja Towarzystwa Teozoficznego opiera się na tej jednej, jedynej prawdzie - zasadniczego braterstwa ludzi - jak to tutaj przedstawiliśmy zwięźle i niedoskonale. A zarzucano mu, iż jest buddyjskie i antychrześcijańskie, jakby te dwie rzeczy mogły iść w parze, gdy zarówno buddyzm, jak chrześcijaństwo, wedle natchnionej nauki swych założycieli, czynią z braterstwa jedyną zasadniczą podstawę, zarówno nauk, jak życia. Uważano też teozofię za jakieś nowatorstwo albo w najlepszym razie za dawny mistycyzm występujący pod maską nowej nazwy. Choć prawdą jest, iż wiele stowarzyszeń założonych i jednoczących ludzi w celu głoszenia i popierania zasad altruizmu, czyli podstawowego braterstwa, nosiło różne nazwy, ale prawdą jest również, iż niejedno z nich nazywało się także teozoficznym i takie same posiadało cele i zasady jak dzisiejsze towarzystwo. We wszystkich tych zrzeszeniach podstawowa, zasadnicza nauka była taka sama, a wszystko inne było dodatkowe i niejako wtórne. Ale nie zmienia to taktu, iż wielu ludzi, którzy nie dostrzegają celu zasadniczego lub pomijają go. właśnie pociągają owe cefe uboczne".
Nie można dać lepszej i jaśniejszej odpowiedzi na wasze pytania niż to, co tu zacytowałam ze słów jednego z naszych najpoważniejszych i najbardziej szanowanych teozofów.
Pytanie: Jakiż więc system przedkłada towarzystwo nad inne i jaki stosuje poza etyką buddyzmu?
Odpowiedź: Żadnego i wszystkie. Nie trzymamy się specjalnie żadnej religii i żadnej filozofii; wybieramy z każdej to, co w niej jest najlepsze. Ale muszę tu znów zaznaczyć, że tak jak wszystkie starożytne systemy, teozofia dzieli się na egzoteryczną i ezoteryczną.
Pytanie: Jaka jest pomiędzy nimi różnica?
Odpowiedź: Członkowie egzoterycznego towarzystwa mogą wyznawać każdą religię czy filozofię, wedle własnego upodobania, lub też żadnej, jeśli im to odpowiada, byle zgodzili się pracować dla jednego lub paru
z trzech celów stowarzyszenia. Towarzystwo jest zrzeszeniem naukowym i filantropijnym, mającym na celu szerzenie idei braterstwa praktycznie, nie zaś teoretycznie. Członek może być chrześcijaninem, muzułmaninem, żydem, parsem, buddystą czy wyznawcą hinduizmu, spirytystą czy materialistą, nie rnato najmniejszego znaczenia; ale każdy powinien albo pracować dla ludzi, albo poważnie studiować i badać aryjskie czy też inne starożytne księgi, albo studiować psychologię i badać psychiczne, ukryte władze człowieka. Innymi słowy, powinien pomagać, jeśli może, w pracy przynajmniej dla jednego z celów towarzystwa. Inaczej nie ma po co wstępować do niego. Taka jest większość w egzotery-cznym towarzystwie, składającym się z członków "luźnych" lub "swobodnych"* oraz związanych z poszczególnymi ogniskami towarzystwa. Ale mogą oni stać się prawdziwymi teozofami albo też nie zostać nimi nigdy. Członkami są przez sam fakt przystąpienia do towarzystwa; ale nie może ono uczynić teozofa z człowieka, który nie ma poczucia boskiego ładu wszechrzeczy lub rozumie teozofię po swojemu - w sekciarski, jeśli można się tak wyrazić, i egotyczny sposób.
Przysłowie "Pięknym jest ten, kto piękno tworzy", można sparafrazować i rzec: "Teozofem jest ten, kto według teozofii żyje".
* Członkami "luźnymi" lub "swobodnymi" nazywamy tych, którzy należą do Towarzystwa Teozoficznego jako całości, i są związani tylko z Siedzibą Główną Towarzystwa (Adiar, Madras), a nie z żadnym ogniskiem ani sekcją narodową, inni zaś są aktywnymi członkami tych ostatnich (przyp.
tłum,).