Klucz do teozofii II

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

ność pozagrobowego życia. Tam gdzie inni wyciągali niepewnie ręce, starając ślą przeniknąć mroki przyszłości, on kroczy śmiało, jak ten co posiada mapę i dobrze zna drogę. Tam gdzie inni ludzie zatrzymywali się na pobożnej nadziei lub zadowalali się odziedziczoną po ojcach wiarą, on się chwali, iż zna to, w co inni tylko wierzą, i ze swej bogatej skarbnicy może wzmocnić nadwątlone wierzenia, opierające się na samej nadziei. Jest wspaniałomyślny, gdy dotyka najdroższych oczekiwań i aspiracji ludzkich, zdaje się mówić: «Wy tylko się spodziewacie tego, co mogę udowodnić i zademonstrować. Wy przyjęliście tradycyjną wiarę w to, co ja mogę udowodnić eksperymentalnie, według najściślejszej naukowej metody. Stare wierzenia bledną, odejdźcie więc i porzućcie je, tyleż w nich bowiem prawdy, co i fałszu; tyiko oparty na fundamentach udowodnionych faktów wzniosły gmach waszej wiary może być trwały. Wszędzie wokół walą się stare wierzenia, rzućcie je więc, unikając katastrofy". Ale gdy się wchodzi w bezpośredni kontakt z taką dumną i wspaniałą osobą, jakiż jest jego skutek? Ciekawy, ale i rozczarowujący. Spirytysta ów jest tak pewien swego, iż nie zadaje sobie trudu dowiedzieć się, jak inni interpretują te same zjawiska. Mądrość wieków zajmowała się wyjaśnieniem tego, co on - zresztą słusznie - uważa za udowodnione; ale nie raczy nawet rzucić okiem na te badania, a ze swym bratem spirytystą także nie we wszystkim się zgadza. Jest to powtórzenie starej szkockiej historii o osobie, która wraz ze swym mężem stanowiła "kościół" i miała posiadać jedyne autentyczne klucze do nieba, a raczej miała je dla siebie, bo mówiła o mężu: "Wcale nie jestem jego pewna». Podobnie różne działy, poddziały i po-poddziały spirytystów kiwają głowami i -nie są wcale siebie wzajemnie pewne». Poza tym zbiorowe doświadczenie ludzkości wyraźnie i zgodnie głosi, iż jedność jest siłą, a podziafy zawsze wytwarzają słabość i niepowodzenie. Stając ramię w ramię, wyćwiczony i zdyscyplinowany motłoch zmienia się w armię, w której każda jednostka może z powodzeniem stawić czoło setce nie wyćwiczonych ludzi. Organizacja w każdej dziedzinie ludzkiej pracy oznacza powodzenie, oszczędność czasu i energii, korzyść i rozwój. A brak metody i planu, chao-tyczność roboty, dorywczość wysiłku i nieskoordynowanie

działania oznaczają nieuniknienie partactwo i niepowod?enie.

Głos całej ludzkości stwierdza tę prawdę. Czy spirytystą

uznaje jej ważkość i stosuje do niej swe czyny? Bynajmniej

nie. Nie chce żadnej organizacji, woli być sam sobie prawem,

stając się cierniem w boku bliźniego".

Pytanie: Mówiono, iż początkowo Towarzystwo Teo-zoficzne zostało założone, aby zgnieść spirytyzm oraz wiarę w życie pośmiertne indywidualności człowieka?

Odpowiedź: Jest to informacja nieścisła. Nieśmiertelność indywidualności człowieka jest kamieniem węgielnym wszystkich naszych wierzeń. Ale tak jak wielu innych - nie czynicie różnicy między osobowością a indywidualnością człowieka. Wasi zachodni psychologowie nie określili pomiędzy nimi wyraźnej różnicy. A właściwie ta różnica t ścisłe zaznaczenie ich odrębności stanowi klucz do zrozumienia filozofii Wschodu; one też leżą u podstaw rozbieżności, jaka istnieje pomiędzy nauką teozofów a teoriami spirytystów. l choć może to wzbudzić przeciw nam jeszcze więcej niechęci niektórych z nich, muszę tu podkreślić, iż to właśnie teozofia jest czystą i prawdziwą duchowością, natomiast współczesny system spirytyzmu, jaki jest dziś powszechnie praktykowany, jest tylko najwyższą formą

materializmu.

Pytanie: Wytłumaczcie, proszę, to zdanie nieco jaśniej.

Odpowiedź: Chcę przez to powiedzieć, iż choć nauka nasza podkreśla tożsamość ducha i materii i choć twierdzimy, iż duch jest potencjalnie materią, a materia tylko skrzepniętym duchem - podobnie jak lód jest tylko zakrzepłą w stan stały parą - ponieważ jednak pierwotny, odwieczny stan WszystkiBgo nie jest duchem, a raczej "ponad-duchem", a widzialna, stała materia jest tylko periodycznie powtarzającym się jego przejawie-

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.