Klucz do teozofii II

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

wspomina, choć wy utrzymujecie, że Platon o nim mówił.

Odpowiedź: \ nadal utrzymuję to samo. Nie tylko Platon, ale i Pitagoras przyjmował ten sam podział*. Opisywał on duszę jako samotwórczą jednostkę (mona-da), obejmującą trzy czynniki - nous (duch), phern (umysł, dusza) i thumos (życie lub tchnienie żywotne - . "nefesz" kabaiistów); a ta trójca odpowiada naszej "at-ma-buddhi" {wyższy duch-dusza), manas (jaźń) oraz kamarupa, w połączeniu z niższym odbiciem manasu. To, co starożytni filozofowie greccy nazywali ogólnie duszą, my nazywamy duchem lub duszą duchową - buddhi, rozumiane jako naczynie i przewodnik Atmana (Agathona lub najwyższego bóstwa u Platona). A z tego, iż Pitagoras i inni mówią, że posiadamy na równi ze zwierzętami phren i thumos, można wnioskować, iż chodzi tu o niższe odbicie manasu, czyli intelektu (instynkt), io kamarupa (zwierzęce, żywotne namiętności). A jako że Sokrates i Platon przyjmowali ten sam podział, jeśli do tych pięciu, a mianowicie: Agathon (bóstwo lub Atman), psyche (dusza, w znaczeniu ogólnym), nous (duch lub rozum), phren (umysłowość fizyczna) i thumos (kamarupa lub namiętności), dodamy jeszcze eidolon, wspomniany w misteriach "cień" lub eteryczny sobowtór człowieka, i wreszcie ciało fizyczne, łatwo przyjdzie nam udowodnić, że idee Pitagorasa, jak i Platona pokrywają się z naszymi.

* Plularch mówi: "Platon i Pitagoras dzielą duszę na dwa czynniki: rozumną (noetic) i nierozumną (agnoia}; i mówią, iż owa rozumna jest wieczna; bo choć sama nie jes! Bogiem, jednak jest tworem wieczystego Bóstwa; ale la, która jest rozumu pozbawiona (agnoia) - umiera". Współczesny termin agnostic pochodzi od agnosis. Dziwne się nam wydaje, dlaczego Huxley, twórca tego słowa, połączył swój wspaniały intelekl z "duszą pozbawioną rozumu", która umiera. Czy jest to przesadna pokora współczesnego materialisty?

Nawet Egipcjanie mieli siedmioraki podział. Nauczali, iż dusza (ego - jaźń) wychodząc z ciała musi przejść przez swych siedem komór, lub pierwiastków, i to zarówno przez te, które opuszczała i zrzucała z siebie, jak i te, które unosiła ze sobą. A cała różnica pomiędzy naukami tych wielkich Greków a naszymi polega na tym, iż oni, pomni na karę za wyjawienie czegokolwiek z tajemnych nauk misteriów - a była nią śmierć - podawali je tylko w ogólnych zarysach, my zaś rozwijamy je i wyjaśniamy szczegółowiej. Ale choć podajemy światu tyle, ile nam prawo pozwala, nawet i w naszych naukach wiele ważnych szczegółów musimy przemilczeć, gdyż tylko ci, którzy studiują filozofię ezoteryczną i którzy złożyli ślub milczenia, mają prawo je poznać.

Nauki Greków

Pytanie: Mamy świetnych uczonych, znawców greki, łaciny, sanskrytu i hebrajskiego, jakże się to dzieje, że nie znajdujemy w ich tłumaczeniach niczego, co by nam potwierdzało wasze słowa?

Odpowiedź: Ponieważ wasi tłumacze, bez względu na swą uczoność, uczynili dawnych filozofów, a zwłaszcza Greków, mglistymi - zamiast mistycznymi - pisarzami. Weźmy jako przykład Plutarcha, przeczytajmy, co mówi o "pierwiastkach" człowieka. To, co opisuje, bierze się dziś dosłownie i przypisuje metafizycznym przesądom lub nieuctwu. Przytoczę wam dla przykładu ustęp z tego autora: "Człowiek jest istotą złożoną; a ci którzy sądzą iż składa się tylko z dwóch części, mylą się. Bo wyobrażając sobie, iż rozumienie (intelekt mózgowy) stanowi część duszy (wyższej triady), mylą się nie mniej od tych, którzy uważają duszę za część ciała, czyli tych, którzy wyższą triadę uważają za część śmiertelnej i ska-zitelnej, niższej czwómi. Bowiem rozumienie (nous)

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.