Klucz do teozofii II

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

szczenią, zanim nie wyrzucą z siebie, przez pokutę, ws?y-stkich jadów, jakimi się mogli zarazić jak chorobą, będąc w ciele fizycznym. Przebywają oni w najgodniejszej części atmosfery tego świata, zwanego «polami», lub «tąkami Hade-su», gdzie muszą pozostawać przez pewien czas, z góry wyznaczony i określony. Po czym jakby wracali po długich pielgrzymich wędrówkach lub wygnaniu do swej ojczyzny, gdzie zaznają radości i szczęścia, podobnego temu, które przeżywają wtajemniczeni w święte misteria, a zabarwionego drżeniem, zachwytem i specjalną, u każdego inną nadzieją". Plutarch mówi tu o szczęśliwości duchowej, a żaden teozof nie potrafiłby prostszym, jaśniejszym i zarazem ezoterycznym językiem określić radości duszy w sferze Dewachanu, gdzie każdy człowiek jest otoczony własnym rajem, stworzonym przez swą świadomość. Ale trzeba się wystrzegać błędu, w który nawet wielu teozofów popada, a mianowicie - nie należy sobie wyobrażać, że choć człowiek, według nas, posiada siedem składników, potem pięć, a wreszcie trzy składniki, jest przez to samo połączeniem siedmiu, pięciu lub trzech istotności lub jak któryś z teozof i cznych autorów wyraził to dobitnie: "tyluż skórek, ułożonych jedna na drugiej, które można jak w cebuli od siebie oddzielać". Wszystkie te "pierwiastki" {jak już mówiłam, poza ciałem fizycznym, żywotnością i astralnym eidolon, czyli - eterycznym), które rozpadają się i rozpraszają po śmierci, są to po prostu postacie, aspekty, lub też stany jego świadomości. Istnieje tylko jeden rzeczywisty człowiek, który trwa stale przez cały cykl, nieśmiertelny w swej treści, jeśli nie w formie, jest nim m a n a s, Myśliciel lub wcielona świadomość. Sprzeciw materialistów, którzy mówią, iż rozum i świadomość nie mogą się przejawić bez materii, jest dla nas bez znaczenia, bo choć nie odmawiamy rozsądku tej uwadze, zapytamy tylko naszych oponentów: "A czy znacie wszystkie istniejące stany materii, wy,

co do niedawna znaliście tylko trzy? Skąd możecie wiedzieć czy to, co my nazywamy Absolutną Świadomością albo bóstwem, na wieki niewidzialnym i niepoznawalnym, nie jest tym, co, choć na zawsze niedostępne ludzkim ograniczonym pojęciom, można by nazwać powszechną lub kosmiczną duch-materią albo materią-duchem, w swej absolutnej nieskończoności?" A jedna z najniższych i w swych manwantarycz-nych przejawieniach, rozszczepionych, "rozpryśniętych" postaci tegoż ducha materii stanowi ową świadomą jaźń (ego), która stwarza swój własny raj, złudny być może, niemniej jednak pełen szczęśliwości stan.

Pytanie: Ale czymże jest Dewachan?

Odpowiedź: Dosłownie - "krainą bogów", stanem wewnętrznej szczęśliwości. Filozoficznie biorąc, jest to stan podobny do snu, ale nieskończenie wyższy i realniejszy od najwyraźniejszego snu. Większość ludzi przeżywa taki stan po śmierci.

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.