Klucz do teozofii II

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

"Gdy powraca ku nam jakieś pojęcie, bez działania podobnego przedmiotu na nasze zewnętrzne zmysły, jest to pamiętanie (remembrance), a jeżeli myśl szuka czegoś z trudem i wysiłkiem i wreszcie wydobywa na wierzch, wprowadzając ponownie w pole widzenia, jest to przypomnienie (recollection)".

Ale nawet Locke pozostawia zdolność wspominania (reminiscence) bez jasnej definicji, gdyż nie należy ona do pamięci fizycznego mózgu, a jest raczej intuicyjną percepcją poza nim, percepcją wywołaną przez zawsze w nas obecną wiedzę duchowej jaźni, a obejmującą wszelkie wizje uważane za nienormalne - od natchnionych widzeń geniusza do majaczeń w gorączce, a nawet w szaleństwie - a które nauka zalicza do nie istniejących poza naszą fantazją.

Ale okultyści i teozofowie patrzą na to inaczej. Według nas, pamięć jest władzą przemijającą i zależy od fizjologicznych stanów mózgu. Jest to zasadnicze twierdzenie wszystkich nauczycieli rozwijających pamięć, a uzasadniają je badaniami współczesnej psychologii. Zdolność wspominania, czyli reminiscencji, jest natomiast pamięcią duszy, l właśnie ta pamięć daje niemal każdemu człowiekowi, czy ją rozumie czy nie, poczucie, iż niegdyś już żył i ma jeszcze żyć w przyszłości. Jak Wordsworth powiedział:

Urodzenie na ziemi to jeno sen i zapomnienie,

a dusza, co w nas gwiazdą życia powstaje,

gdzie indziej miała ojczyznę,

i z wielkiej przychodzi oddali.

Pytanie: Jeśli na tego rodzaju wyobraźni poetyckiej lub nienormalnej fantazji - według waszych własnych słów - chcecie opierać waszą teorię, to obawiam się, iż niewielu ludzi zdołacie do niej przekonać.

Odpowiedź: Wcale nie powiedziałam, że ta fantazja jest bezpodstawna. Powiedziałam tylko, że fizjologowie

i w ogóle naukowcy uważają wspomnienia za halucynacje i fantazje, a te ich uczone wnioski są całkiem usprawiedliwione. Nie zaprzeczamy wcale, że takie wizje przeszłości i rzuty oka daleko wstecz, w głębokie labirynty czasu, nie są normalne, jeśli je porównać z naszym codziennym życiowym doświadczeniem i zwykłą pamięcią. Ale twierdzimy razem z profesorem W. Knigh-tem, iż: "niepamiętanie jakiegoś czynu popełnionego w stanie, który minął, nie może być dostatecznym dowodem na to, że go nie popełniliśmy", l każdy uczciwy i bezstronny przeciwnik musi się zgodzić z tym, co mówi Butler w swych Wykładach o filozofii platońskiej: "wrażenie niedorzeczności lub dziwaczności, jakie w nas wywołuje to pojęcie {uprzednich żywotów na ziemi), ma swe ukryte źródło w materialistycznych lub na pół mate-rialistycznych przesądach".

A poza tym utrzymujemy, iż pamięć, jak Olimpiodo-rus powiedział, jest po prostu fantazją*, tym czynnikiem w nas, któremu najmniej można zaufać. Amoniusz Sak-as twierdził, że jedyną cechą w człowieku bezpośrednio utrudniającą przewidywanie, czyli spojrzenie w przyszłość, jest pamięć. Nie należy również zapominać, że pamięć to jedno, a umysł i myśl - drugie; pamięć jest notującą, rejestrującą, łatwo psującą się maszyną, a myśl jest wieczna i niezniszczalna. Czy nie uwierzycie

" Fantazja, mówi Olimpiodorus (w Fedonie Platona), jest przeszkodą w naszych pojęciach, więc gdy porusza nas natchnienie, płynące od boskiej istności, a fantazja nasza w to się wdaje, energia natchnionego zapału gaśnie, gdyż istotny zapał jest odwrotnością wyobraźniowej ekstazy. Jeśli spytacie, czy dusza jest zdolna do wytwarzania energii, zapału bez udziału wyobraźni, odpowiemy, iż jej zdolność ogarniania pojęć ogólnych, powszechnych, dowodzi, że tak jest. Posiada ona percepcję i pojęcia niezależne od wyobraźni; ale jednocześnie wyobraźnia pobudza i "zasila" je) energię, podobnie jak burza idzie zatyrn, który się nie puszcza na petne morze.

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.