Klucz do teozofii II

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

w istnienie pewnych zjawisk albo ludzi tylko dlatego, że nie oglądaliście ich na własne oczy? Czy nie wystarczy na przykład świadectwo wielu przeszłych pokoleń, stwierdzające, że Juliusz Cezar był realną, historyczną postacią? Dlaczegóż tedy nie brać pod uwagę świadectwa psychicznych zmysłów wielu innych ludzi?

Odpowiedź: Ale czy nie sądzicie, że są to zbyt subtelne różnice, aby większość śmiertelnych mogła je przyjąć?

Odpowiedź: Powiedzcie raczej - większość materialistów. A im mówimy: "Proszę wziąć pod uwagę, że pamięć nasza jest tak słaba, iż nawę! zanotować nie może ani zapamiętać dokładnie wszystkich zdarzeń, jakie nas spotykają w ciągu jednego krótkiego życia". Jakże często nawet ważne wypadki zapadają w głąb naszej pamięci i leżą na jej dnie, jakby uśpione, aż do chwili gdy jakaś asocjacja pojęć ich nie obudzi lub nie poruszy ich jakieś inne ogniwo, pobudzając pamięć do funkcjonowania w tym kierunku. Zdarza się to najczęściej z ludźmi w wieku podeszłym, którzy cierpią zazwyczaj na pewien zanik pamięci. Jeśli więc weźmiemy pod uwagę wszystko, co wiemy o fizycznych i psychicznych "pierwiastkach" człowieka, nie tylko nie powinno nas dziwić, iż nie przypominamy sobie naszego poprzedniego żywota na ziemi, lub poprzednich żywotów, ale raczej odwrotnie - byłoby dziwne, gdybyśmy je pamiętali.

Dlaczego nie pamiętamy naszych poprzednich żywotów?

Pytanie: Daliście mi już pewne pojęcie o siedmiu "pierwiastkach" człowieka. Powiedzcie mi teraz, w świetle nauki o nich, dlaczego nie pamiętamy, że żyliśmy poprzednio?

Odpowiedź: Wyjaśnienie jest bardzo łatwe. Oto czynniki, które zaliczamy do fizycznych", rozpraszają się po śmierci wraz ze wszystkimi ich składowymi cząstkami, zatem z mózgiem i pamięcią włącznie. A więc pamięć, która zanikła razem z rozproszoną i już nie istniejącą osobowością, nie może nic przypominać w następnej inkarnacji jaźni. Jej wcielenie ponowne oznacza przybranie nowego ciała, więc także nowego mózgu i nowej pamięci. Toteż byłoby również nonsensem spodziewać się, iż ta pamięć może przypomnieć coś, z czym nie miała nic wspólnego, jak np. badać pod mikroskopem włókna z nie noszonej przez mordercę koszuli, szukając na niej śladów krwi, które można by znaleźć tylko na użytej przezeń odzieży. Gdy chce się znaleźć jakiś ślad, nie należy badać czystej koszuli, a tylko tę, którą miał na sobie podczas popełnienia zbrodni, lecz jeśli została całkowicie zniszczona, nie da się tych śladów odnaleźć.

Pytanie: Ale skąd pewność, że zbrodnia została w ogóle popełniona i że ów człowiek "w czystej koszuli" żył kiedyś przedtem?

Odpowiedź: Oczywiście nie możemy tej pewności zdobyć na podstawie fizycznych procesów ani opierając się na świadectwie tego, co przestało już istnieć, ale jest coś, co może służyć za dowód niejako drugorzędny, a że z tego rodzaju dowodami liczy się nasze rozumne prawo, czasem nawet więcej niżby należało, więc i nam ten dowód może posłużyć. Chcąc zdobyć przekonanie,

' A mianowicie: ciało fizyczne, energia żywotna, silą namiętności i instynktów i eteryczna e i d o l o n każdego człowieka, czy to widziane w myśli, okiem duszy, czy też istniejące obiektywnie i oddzielnie od fizycznego ciała; nazywamy je: Stula Szarira, prana, kamampa, Linga Szafira. Nauka nie zaprzecza istnieniu żadnego z tych czynników, nazywa je tylko innymi terminami.

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.