Klucz do teozofii II

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

cię nieczynna, nie mając organów do działania, a więc i istnienia- przyczyna braku wspomnień w czysto fizycznej pamięci stanie się zupełnie jasna.

Pytanie: Powiedzieliście przed chwilą, iż duchowa jaźń posiada wszelką wiedzę, gdzież się więc ta jej domniemana wszechwiedza podziewa podczas życia w Dewachanie, jak je nazywacie?

Odpowiedź: Podczas tego okresu jest ona w stanie ukrytym, potencjalnym, gdyż przede wszystkim duchowa jaźń {tj. połączenie buddhi-manas) nie jest jaźnią najwyższą, a ona tyiko jest wszechwiedząca, będąc jednym z wszechduszą, wszechmyślą; a po drugie dlatego, że Dewachan jest wznioślejszym przedłużeniem ziemskiego, tylko co przerwanego'żywota, okresem równoważenia lub nagrodą wyrównującą niezasłużone krzywdy i cierpienia, jakie mogły spotkać człowieka w jego ostatnim życiu na ziemi. Jaźń duchowa w Dewachanie posiada wszechwiedzę tylko potencjalnie, a cieszy się nią w pełni dopiero w nirwanie, gdy się pogrąża we wszech-duszę-myśl. Jednak przejawia pseudowszech-wiedzę i za życia na ziemi, w chwilach gdy jakieś czynniki nadnormalne, niezwykłe oraz fizjologiczne zmiany zachodzące w organizmie uwalniają jaźń od więzów materii. Przed chwilą przytoczony fakt snu hipnotycznego, w którym skromna służąca zaczęła mówić po hebraj-sku, a druga grała na skrzypcach, może służyć jako przykład. Wszakże nie oznacza to bynajmniej, aby wyjaśnienie tych dwóch faktów dane nam przez medycynę nie miało w sobie pewnej dozy prawdy; jedna z dziewcząt słyszała przed wielu laty, jak jej chlebodawca, kapłan żydowski, czytał głośno po hebrajsku, druga natomiast słyszała grę artysty skrzypka na farmie, gdzie poprzednio służyła. Jednak żadna nio mogłaby odtworzyć tych wspomnień tak doskonale, gdyby nie ożywiało ich - To, które będąc w swej rdzennej naturze identyczne z wszechmyślą, jest przez to samo "wszechwiedzące". W pierwszym wypadku duchowa jaźń działała na skandhy i poruszyła je, w drugim osobowość była uśpiona, czyli unieruchomiona, toteż indywidualność mogła się przejawić. Nie należy tego utożsamiać.

O indywidualności i osobowości

Pytanie: Ale jaka zachodzi pomiędzy tymi dwoma - indywidualnością a osobowością - różnica? Wyznaję, że jeszcze nie widzę tego jasno.

Odpowiedź: W Katechizmie buddyjskim H. S. Olcott był zmuszony przez logikę filozofii ezoterycznej sprostować błędy poprzednich orientalistów, którzy nie zaznaczali tej różnicy; podaje czytelnikowi swe racje następująco (w Dodatku A):

"Kolejne pojawienia się na jednej, lub wielu ziemiach, lub leż "zstąpienia w narodziny» tych, przez «Tanha» (niezaspokojone pragnienie istnienia) złączonych części (skandh) pewnej istoty, są to następujące po sobie osobowości. W każdym wcieleniu dana osobowość różni się od poprzedniej, jak i następnej. Karma - będąca deus ex machina wcieleń - przybiera maskę, może powiedzmy lepiej: odbicie - osobowości mędrca, uczonego, to znów rzemieślnika itp. przez długi szereg żywotów. Ale choć osobowości wciąż się zmieniają, jedna linia życia, na której są zawieszone, jak paciorki na jedną nić nanizane, biegnie nieprzerwanie, jest zawsze tą samą, specjalną linią, a nigdy inną. Jest więc indywidualnością, indywidualną żywotną falą, która poczęła się w nirwanie, czyli w podmiotowej, subiektywnej stronie przyrody - podobnie jak fala światła lub ciepła, płynąca przez eter, wzięła początek ze swego dynamicznego źródła - rozwija się przechodząc ptzez przedmiotową stronę przyrody, pod impulsem Karmy i twórczym kierunkiem nadawanym przez Tanha, i prowadzi przez różne przemiany cykliczne z powrotem w nirwanę. Rhys Davids nazywa to, co przechodzi z jednej osobowości w drugą nie przerywającym się indywidualnym

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.