Klucz do teozofii

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

Odpowiedź: A ja sądzę, że raczej odwrotnie. Właśnie niewiara w sprawiedliwe prawo Wyrównania może wzbudzić w człowieku gwałtowny sprzeciw i bunt. Dziecko, jak i człowiek dorosły, czują się oburzeni i dotknięci, jeśli karę, a nawet tylko wymówkę, kieruje się do nich niesprawiedliwie; a oburzają się o wiele mniej, nawet przeciw surowszej karze, jeśli czują, że na nią zasłużyli. Wiara w Karmę jest najlepszą pobudką i podstawą do pogodzenia się ze swym losem oraz najsilniejszym bodźcem do wysiłku, by sobie zgotować lepsze życie w przyszłym wcieleniu. A jedno i drugie jest niemożliwe, jeśli przypuszczamy, że nasz los nie jest wcale wynikiem prawa lub przeznaczenia i nie spoczywa w naszym ręku.

Pytanie: Stwierdziliście przed chwilą, iż system wielokrotnych wcieleń, rządzonych prawem Karmy, przemawia do rozsądku, do poczucia sprawiedliwości i zmysłu moralnego w nas. Ale nawet jeśli tak jest, czy nie dzieje się to kosztem innych, tkliwszych uczuć naszej natury, jak współczucie, litość itp., a tym samym czy nie usypia i nie stępia tych delikatniejszych i czulszych stron ludzkiej natury?

Odpowiedź: Tylko pozornie, lecz nie w istocie. Nikt nie może otrzymać więcej ani mniej, niż mu się należy lub na co zasługuje, bez odpowiedniej niesprawiedliwości lub stronniczości w stosunku do innych ludzi; a prawo, które można by uchylić przez współczucie, przyczyniłoby więcej cierpienia i nędzy aniżeli pomocy, i na pewno wywołałoby więcej złości i przekleństw niż wdzięczności. Pamiętajcie również, iż to nie my kierujemy prawem, gdy stwarzamy przyczyny jego nieuniknionych skutków; ono samo rządzi sobą; a Dewachan daje najlepszą sposobność do przejawienia sprawiedliwe-go współczucia i miłosierdzia.

Pytanie: Mówicie o mistrzach jako o wyjątku wśród naszej ogólnej ciemnoty. Czy istotnie wiedzą oni o wiele więcej od nas o reinkarnacji i stanach pośmiertnych?

Odpowiedź: Tak, bez wątpienia. Rozwijając zdolności i władze, które wszyscy posiadamy w zalążku, ale które tylko oni doprowadzili do doskonałości, przeniknęli oni w duchu te wszystkie sfery i stany, o których mówiliśmy. Przez długie wieki jedno pokolenie mistrzów za drugim zgłębiało tajemnice bytu, życia i śmierci, jak i wcieleń ponownych, i przekazywało innym coś z tego, co poznali.

Pytanie: Czy jest celem teozofii takie kształtowanie ludzi, aby się stali mistrzami?

Odpowiedź: Teozofia uważa, iż ludzkość została ongiś wyłoniona z boskiej Istności, a teraz do Niej powraca, Na dalszych etapach tej powrotnej drogi, ci osiągają stan mistrzów, którzy wiele inkarnacji poświęcili temu dążeniu. Pamiętajcie, iż nikt nie osiągnął jeszcze wzniosłego stanu mistrza w Nauce Tajemnej w przeciągu jednego życia. Od chwili uświadomienia sobie celu i rozpoczęcia odpowiedniego przygotowania potrzeba na to wielu żywotów. W towarzystwie naszym może znajdować się dużo ludzi, którzy rozpoczęli już tę pracę wspinania się ku duchowemu oświeceniu parę inkarnacji temu, a którzy jednak, dzięki osobowym ułudom obecnego życia, albo sami nic o tym nie wiedzą, albo też są na drodze do utraty wszelkich możliwości postępu w tym życiu. Czują nieprzezwyciężony pociąg do okul-tyzmu i Wyższego Życia, ale są zbyt osobowi i samowolni, zbyt rozmiłowani w złudnych powabach światowego życia i jego znikomych rozkoszach, aby mieli ochotę ich się wyrzec; a tym samym marnują możliwości obecnej inkarnacji. Ale dla zwykłego człowieka i jego konkretnych obowiązków w praktycznym, codziennym życiu ten skutek, stawiany jako tak odległy cel, nie jest

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.