Klucz do teozofii

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

rzonym bujdom i banialukom, jakie o nas powtarzano, gdyż ledwie sprostowało się jedną bujdę, a już druga gadka, jeszcze bardziej absurdalna, fantastyczna i złośliwa, rodziła się z popiołów pierwszej. Na nieszczęście natura ludzka jest tego rodzaju, że cokolwiek dobrego się usłyszy o kimś, zaraz zapomina się i nie powtarza tego nigdy. Ale wystarczy, by jakieś oszczerstwo było wypowiedziane lub złośliwa plotka puszczona w obieg, jakkolwiek nieprawdopodobna, fantastyczna i absurdalna — jeśli tylko jest skierowana przeciw komuś niepopularnemu i nie lubianemu — jest od razu, z całą gotowością przyjęta za "historyczny fakt". Jak "potwarz" Don Bazylia pogłoska rozchodzi się najpierw jako łagodny, nie wiadomo gdzie zrodzony wietrzyk, ledwie poruszający trawę, by po chwili zmienić się w silny wiatr uderzający nas w twarz, a potem w szarpiący wicher, by wreszcie rozpętać się w dziką nawałnicę. Potwarz jest tym wśród wiadomości, czym ośmionóg wśród ryb: wżera się w umysł, narzuca pamięci (która chętnie się nią żywi), więc pozostawia na niej niezatarty ślad, nawet wówczas, gdy sama została już zniweczona. Oszczercze kłamstwo jest niemal jedynym kluczem, który otwiera prawie każdy mózg i zawsze jest przyjęte gościnnie przez każdą, wyższą czy niższą, umysłowość, jeśli jest ona obciążona uprzedzeniami; i to bez względu na to, skąd pogłoska pochodzi, z jak niskiego środowiska i z jak marnej pobudki jest puszczona w świat.

Pytanie: Czy nie sądzicie, iż wasze twierdzenia są nieco nazbyt uogólniające? Anglicy, na przykład, nie są tak skorzy do dawania wiary każdej powtarzanej pogłosce, a jako naród przysłowiowo lubią "uczciwą grę". Żaden fałsz nie ma wśród nas na długo podstaw istnienia.

Odpowiedź: Anglik jest tak samo skory do dawania wiary wszelkim ujemnym pogłoskom jak każdy inny człowiek, gdyż jest to słabość czysto ludzka, a nie specjalna właściwość jakiegoś narodu. A co do kłamstw, jeśli, jak mówi przysłowie, mają one zbyt krótkie nogi, by mocno stać, mają za to bardzo dobre skrzydła, latają chyżo i docierają dalej aniżeli jakiekolwiek inne wiadomości; tak samo w Anglii, jak w innych krajach. Pamiętajcie, że potwarze i oszczerstwa to jedyna literatura, którą możemy zawsze mieć gratis, bez płacenia prenumeraty. Jeśli chcecie, możemy zrobić doświadczenie. Interesując się sprawami teozofii słyszeliście tak wiele o nas, że może zechcecie mi zadawać pytania, cytując krążące o nas pogłoski, a ja wam odpowiem prawdę i tylko prawdę, którą będziecie mogli sprawdzić sami.

Pytanie: Dobrze, zanim zmienimy przedmiot naszej rozmowy, wyjaśnijmy ten całkowicie. Niektórzy pisarze nazywali wasze nauki "niemoralnymi i szkodliwymi", inni na podstawie poglądów tzw. autorytatywnych orientali-stów, którzy widzą w religii Indii tylko kult płci w różnych formach, oskarżają was, iż nie głosicie nic lepszego nad kult fallusa. Mówią, że ponieważ współczesna teozofia jest ściśle związana z myślą wschodnią, a zwłaszcza indyjską, więc nie może być wolna od tego zabarwienia. Czasem nawet idą tak daleko, iż oskarżają europejskich teozofów o odnawianie praktyk związanych z tym kultem; co macie o tym do powiedzenia?

Odpowiedź: Słyszałam i czytałam już niejednokrotnie o tej kwestii i mogę tylko powiedzieć, iż nigdy chyba bardziej bezpodstawna i kłamliwa potwarz nie była wymyślona i puszczona w obieg. "Głupcy mogą mieć tylko głupie sny" mówi rosyjskie przysłowie. Może w nas naprawdę zakipieć gniew, gdy słyszy się tak nikczemne zarzuty, bez najlżejszej podstawy ani cienia prawdy, wyssane wprost z palca. Spytajcie setki najszanowniejszych Anglików, członków towarzystwa od lat, czy była im kiedykolwiek przekazana jakaś "niemoralna" lub

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.