Klucz do teozofii

Interesująca książka w sam raz na wakacje!

w stosunku do mistrzów jest im niezmiernie trudno wejść w kontakt z nim i przeniknąć poprzez mgłę chaosu ludzkich myśli, aby coś mu przekazać. Ale nie miejsce teraz o tym mówić.

Wystarczy tu tylko zaznaczyć, iż tam, gdzie ta moc istnieje, tam znajdują się też istoty wcielone lub bezcielesne, które nią rządzą i kierują, oraz żywe, świadome narzędzia, poprzez które może ona być przekazywana i przez które może być przyjęta. Musimy tylko bardzo się wystrzegać czarnej magii.

Pytanie: Co właściwie rozumiecie pod tym terminem?

Odpowiedź: Po prostu wszelkie nadużycie psychicznych władz lub jakichkolwiek tajemnic natury, używanie sił okultystycznych dla złych, egoistycznych celów. Hipnotyzer, który, korzystając ze swej władzy narzucania "sugestii", zmusza swą ofiarę do kradzieży lub zabójstwa, będzie przez nas nazywany czarnym magiem. A sławny "system odmładzania" — dr Brown Sequard w Paryżu — przez ohydne zwierzęce zastrzyki wprowadzane w ludzką krew, odkrycie dyskutowane w tej chwili przez wszystkie czasopisma lekarskie Europy, jest również, choć nieświadomie, czarną magią.

Pytanie: Ależ to jest średniowieczna wiara w gusła i czary! Nawet prawo zerwało już z tym przesądem.

Odpowiedź: Tym gorzej dla prawa, gdyż prowadzi je to — przez brak rozpoznawania — do niejednego prawniczego błędu, a nawet zbrodni. To tylko ten termin, wzbudzając asocjację z zabobonem, tak was odstrasza. Czyż prawo nie ma karać nadużycia hipnotycznej władzy, o jakiej przed chwilą wspomniałam? A właśnie już karało podobne przestępstwa we Francji i w Niemczech; ale oczywiście zaprzeczono by z pogardą, gdyby im się powiedziało, że wymierzyli karę za oczywiste czar-noksięstwo. Nie można wierzyć w siłę sugestii, gdy jej

używają lekarze i hipnotyzerzy, a jednocześnie odmawiać wiary w istnienie tychże sił, gdy są użyte ze złych pobudek i do złych celów. A jeśli wierzycie w nie, tym samym wierzycie w istnienie czarownictwa. Nie można wierzyć w dobro, a nie wierzyć w istnienie zła; przyjmować dobrą monetę, a zaprzeczać istnieniu fałszywej. Nic nie może istnieć bez swego przeciwieństwa, czy też odwrotnego bieguna. Świadomość nasza nie mogłaby sobie wyrobić żadnego pojęcia o dniu, światłości i dobru, gdyby nie istniały obok nich, jako ich kontrast i odwrotność — mrok, noc i zło.

Pytanie: Znałem ludzi, którzy choć zupełnie wierzyli w to, co nazywacie psychicznymi lub magicznymi władzami w człowieku, wybuchali śmiechem na samą wzmiankę o istnieniu czarów, guseł, zaklinania itp. sztuk "czarownic".

Odpowiedź: Czegóż to dowodzi? Tylko zupełnej nielogiczności, l znów tym gorzej dla nich samych. A my, wiedząc dobrze o istnieniu wielkich i świętych mistrzów, nie możemy nie wierzyć również w istnienie złych i szkodliwych adeptów czarnej magii, czyli tzw. Dugpa.

Pytanie: Ale jeśli mistrzowie istnieją, dlaczego nie ukażą się wśród ludzi i nie zaprzeczą raz na zawsze wszystkim zarzutom czynionym pani Bławatskiej i całemu towarzystwu?

Odpowiedź: Jakim zarzutom?

Pytanie: Że oni sami nie istnieją, że to ona ich wymyśliła. Że są jako chochoły słomiane; "Mahatmy z mgły i pajęczyn utkani". Czyż to wszystko nie szkodzi jej dobrej sławie?

Odpowiedź: W czymże takie zarzuty mogą właściwie jej szkodzić? 'Czyż robiła kiedykolwiek pieniądze na głoszeniu ich domniemanego istnienia lub chciała mieć sławę czy jakiś z tego zysk? Mogę powiedzieć, że spotykała tylko obelgi, oszczerstwa i zniewagi, które mogły-

© Wszystkie prawa zastrzeżone.
Książki pełnią bardzo ważną rolę w naszym życiu i niczym nie mozna ich zastąpić. Sprawiają, że się rozwijamy. Dążymy do tego by być coraz lepszymi. Powiększają naszą wiedzę dodatkowo rozwijając nasz mózg. Powiększają pamięć.